Hipopotamy w Okawango

Podsumowanie podróży do Namibii i Botswany

Podsumowanie podróży do Namibii i Botswany

Gdy wlatuję nad Polskę to, o czym piszę zaczyna zbiegać się z teraźniejszością. Jeszcze kilkadziesiąt minut i wylądujemy w Warszawie. Nie cieszę się. Podróże strasznie mnie wciągają. Chciałbym jeszcze i jeszcze. I muszę przyznać, że jestem zmęczony ciągłą jazdą. Ale wszystko się udało. Absolutnie wszystko. Wszystko poszło zgodnie z planem. Dwie afrykańskie góry zdobyte. Odwiedziłem nowy kraj.

Drzewa kolczanowe
Drzewa kolczanowe

Co mi się podobało najbardziej? Trzy rzeczy. Absolutnie bezkonkurencyjny był lot nad deltą Okawango. Na drugim miejscu pobyt w Spitzkoppe. A trzecie miejsce to rozgwieżdżone niebo, przestrzenie i pustka. Ogromne bezludne przestrzenie. Będę do nich wracał pamięcią. Życzę każdemu, aby mógł je zobaczyć. Wrócę do Namibii na pewno. Dla nocy, dla przestrzeni, odległości, ciszy i pustki. Kiedy? Nieważne. Wrócę!

Lądujemy. Warszawa pojawia się w oddali. Nie wygląda jak delta Okawango. Ale to zbliżanie się i lądowanie są zawsze wzruszające. Tak jest i teraz. Choć z każdą podróżą powroty i wyloty są coraz normalniejsze. Mam nadzieję, że już wkrótce znów gdzieś polecę. Kurczę, ja naprawdę chciałbym to robić częściej. Wyjeżdżać na dłużej, przeżywać, oglądać, chłonąć Afrykę, świat. Tego mi trzeba i tego chcę.

Zdjęcia i relacja z podróży do Namibii i Botswany

Zdjęcia z podróży do Namibii

Zdjęcia z podróży do Botswany

Pozostałe odcinki relacji z podróży do Namibii i Botswany na blogu

Informacje praktyczne i wskazówki przed podróżą do Namibii i Botswany

Informacje praktyczne przed podróżą do Namibii

Informacje praktyczne przed podróżą do Botswany

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.