Miała być trzydniowa pętla wokół Śniardw, skończyło się na pętli w dwa dni. Ale w sumie ponad 140 km na rowerach, spływ Krutynią i kilka nocy z kategorii „komfort jest przereklamowany”. Najważniejsze 99 km przejechaliśmy z 9-letnim Mateuszem w dwa dni: przez Puszczę Piską, prom na Bełdanach, Mikołajki, Łuknajno i Nowe Guty. To była nasza piąta „męska” wyprawa we dwóch — z rekordami, kiełbasą, mokrymi chusteczkami i Mazurami bez filtra.
