Boka Boka

Mont Bengoué

Mont Bengoué

Mont Bengoué jest coraz bliżej. Po czterech godzinach jazdy docieramy do niewielkiej przydrożnej wioski Boka Boka. Po obu stronach drogi niewielkie budyneczki z gliny i drewna. W oddali wznosi się góra. Ta góra. Już wkrótce będzie nasza. Mam nadzieję. Wysiadamy. Wydobywamy bagaże ze stosu pakunków wiezionych na dachu. Dookoła nas robi się zbiegowisko. Biali? U nas w wiosce? Wita nas najmłodszy brat szefa wioski. Prosimy o wizytę u szefa. Prowadzi nas do jego chaty. Wita nas staruszek ubrany w jaskrawy dres. To Jean Robert Embony – szef Boka Boka. Zaprasza do środka. Ładujemy się ze wszystkimi tobołami i siadamy na krzesłach. Razem z nami szef, jego brat i kilkanaście osób. Christopher opowiada spokojnie o celu naszej wizyty. Wyjaśnia, że chcemy wejść na górę i prosimy szefa o zgodę. W międzyczasie pokazujemy nasze zdjęcia. Szef wioski opowiada znaną już nam historię.

Jean Robert Embony
Jean Robert Embony

W 1999 roku do wioski przyjechali Kanadyjczycy. Duża grupa. Szukali unikalnych ptaków, zamieszkujących wzgórza Mont Bengoué. Wyszli w góry. Podzielili się na trzy grupy. W pierwszej znajdował się doświadczony miłośnik ptaków i badacz – Roy Baker. Był starszym mężczyzną. Miał 70 lat. Kondycyjnie odstawał od grupy. Zatrzymał się, aby odpocząć. W tym samym czasie jego grupa poszła dalej. On miał ich za chwilę doścignąć. Nie stało się tak. Niewiadomo co się stało. Idąca za nimi druga grupa nie spotkała go. Trzecia również. Do pierwszej grupy nie dotarł. Prawdopodobnie ruszył za pierwszą grupą, ale niewłaściwą ścieżka. Zgubił się. Słuch po nim zaginął. Do dziś nie znaleziono jego ciała. Wysłano nawet za nim helikoptery gabońskiej armii. Szukali go również Kanadyjczycy. Zaginięcie to było powodem dyplomatycznego napięcia pomiędzy Gabonem i Kanadą.

Zakaz wędrówek na Mont Bengoué

Jean Robert, który był uczestnikiem tej feralnej wyprawy trafił do więzienia. Udało mu się wyjść z niego tylko dzięki zeznaniom Kanadyjczyków, którzy powiedzieli, że nie miał z zaginięciem nic wspólnego. To był wypadek. Błąd Roya i grupy. Nie powinni się rozdzielać. Szef wioski został uwolniony. Wprowadzono zakaz wpuszczania zagranicznych turystów do dżungli i na górę. O tym wszystkim opowiedział nam Jean Robert.

Zamurowało mnie. Nie spodziewałem się takiego rozwoju wypadków i takiej historii. Nie pomagają nasze prezenty. Mydło, cukier, mleko, wino, kabanosy i pamiątki z Polski nie przekonują go. I chociaż trafiliśmy z wyborem tych prezentów (przede wszystkim wina) w jego gust – on nic zrobić nie może. Bardzo by chciał, ale nie może złamać zakazu. Nie może nam pozwolić iść na górę.

Mydło dla szefa wioski Boka Boka
Mydło dla szefa wioski Boka Boka

Powinniśmy mieć ze sobą oficjalną, pisemną, imienną zgodę władz na wejście na górę. Nie mamy. Nie wiem co dalej robić. Czuję się bezsilny. Niby mamy trzy dni zapasu na nieprzewidziane okoliczności, ale dziś jest sobota. To też nam nie pomaga. Wcześniej niż w poniedziałek nic nie zrobimy. Bezsilność nasila się. Dopytujemy co można zrobić żeby taką zgodę dostać. Kto może ją wydać. Nie jest to do końca jasne.

W oddalonym od Boka Boka o kilkadziesiąt kilometrów miasteczku Mekambo urzęduje gubernator i żandarmeria. Podobno mogą taką zgodę wydać. Ale w sobotę? Nie ma co się poddawać. Nie po to lecieliśmy taki kawał i wydawaliśmy tyle kasy żeby się poddać bez walki. Trzeba działać. Jak się dostać do Mekambo? W wiosce nie ma samochodów. Jedyny jest teraz właśnie w Mekambo. Wróci później. Trzeba czekać. Nie mamy wyjścia. Sisi z gabońskiej agencji, która pomogła nam tu dotrzeć nic nie jest w stanie w tym momencie pomóc. Musimy czekać.

Kolejne ciekawostki

Dowiadujemy się jeszcze kilku ciekawostek na temat zaginięcia Kanadyjczyka. Ktoś powiedział, że to zaginięcie to nie był pierwszy taki wypadek z jego udziałem. Podobno często odłączał się w poszukiwaniu ptaków i znajdował się po dłuższym czasie. Ale tym razem się nie odnalazł.

Nie składa się ta historia w całość. Ktoś dopowiada również, że w trakcie poszukiwań znaleziono jego plecak i ręcznik. Nic poza tym. Może poszedł się wysikać i ktoś go napadł, porwał i ukrył? To byłoby wiarygodne. Może zaatakowało go jakieś zwierzę? A może wpadł do jednej z wielu potężnych dziur, które można spotkać w okolicy Mont Bengoué i nie mógł się wydostać? To też prawdopodobne, szczególnie, że nikt z mieszkańców nie odważyłby się zajrzeć do tych tajemniczych dziur w ziemi. Budzą strach. Nie do końca też jest jasne w wyniku czego powstały. Czy to stare kopalnie złota, rud, czy innych złóż? Nie wiemy. Ciała nie ma. Jest zakaz chodzenia na górę.

Szef wioski mówi, że od czasu wypadku żaden turysta nie była na górze. Kilkukrotnie zdarzało się, że ktoś przyjeżdżał do wioski i chciał uzyskać zgodę, ale nikt jej nie dostał. Może to nam się właśnie uda?

Zamieszanie w Boka Boka

Niespodziewanie w wiosce pojawia się kolumna samochodów z szefem żandarmerii i gubernatorem. Lepiej nie mogliśmy trafić. Musimy ich przekonać. To nasza szansa. Christopher wyjaśnia cel naszej wizyty. Pokazuje dokumenty. W zamian dostaje opieprz za to, że przyjechaliśmy do wioski. Według nich najpierw powinniśmy dostać od nich zgodę. Szef administracji miota się ze złości. Chyba oszalał. Czubek jakiś. Żeby zaraz nas do pierdla nie wsadził. No to chyba mamy pozamiatane. Kto mógł pomyśleć, że gość może mieć coś do powiedzenia w tej sprawie. Musi chyba pokazać kto tu rządzi. Szasta papierami. Krzyczy. Mówi, że dokumenty powinny być wypisane na komputerze, a nie odręcznie. Powinny tam być wpisane nasze nazwiska, dokładny cel wizyty, daty i jeszcze wszystko opieczętowane zgodą kogoś z władz. Tylko kogo? Afrykańska biurokracja. Znowu chyba nic z tego nie będzie. Ręce opadają. Christopher nie pozostawia nam złudzeń. On się nie zgodzi po tej szopce. Co robić?

Boka Boka i Mont Bengoué w oddali
Boka Boka

Zdjęcia i relacja z podróży do Gabonu

Zdjęcia z podróży do Gabonu

Pozostałe odcinki relacji z podróży do Gabonu na blogu

Informacje praktyczne i wskazówki przed podróżą do Gabonu

Gabon – informacje praktyczne

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.