Pierwsze chwile w Kenii

Pierwsze chwile w Kenii

Pierwsze chwile w Kenii

Lądujemy w Kenii w środku nocy. Karibu Kenia! Naklejka z kenijską wizą ląduje w paszporcie po uiszczeniu 50$ opłaty i jesteśmy w Kenii. Nasze bagaże również. W Nairobi jest przyjemnie ciepło, około 17 stopni. Z uśmiechem wspominamy, jak podczas wsiadania do samolotu w Warszawie sypał śnieg. Pierwsze chwile w Kenii są naprawdę miłe.

Spotykamy się z Jeffem. To on będzie nam organizował trekking na Mount Kenya. Ciemnymi ulicami kenijskiej stolicy wiezie nas do hotelu Parkside. Mijamy Nairobi National Park. Położony tuż przy wielkim mieście rezerwat budzi nasze zdziwienie. Jest tuż obok wielkiego miasta (kilka kilometrów w linii prostej) i głośnego lotniska. Zamierzamy spędzić w nim cały dzień po powrocie z trekkingu.

Na drzewach wzdłuż ulic śpią ibisy i brzydkie wielkie marabuty. Mijamy też wiele pomników słoni. Mam w zwyczaju chyba wypatrywanie zwierząt.

Aby wejść do hotelu na zasłużony odpoczynek musimy nieco poczekać. Rezerwacja obowiązuje od 9 rano. Do tego czasu są jeszcze 3 godziny. Na przeczekanie dostajemy jednak mały pokój żeby się przespać. Dwie noce bez dłuższego snu nas wykończyły.

Umawiamy się jeszcze z Jeffem na popołudniowe zwiedzanie Nairobi, płacimy mu za trekking i pozostałe rzeczy, na które się umówiliśmy i zasypiamy momentalnie. O 9 przenosimy się do właściwych pokoi i śpimy do południa. Ach jak jest przyjemnie. Ptaki śpiewają przed drzwiami. To dlatego, że w samym środku hotelu jest przestrzeń bez dachu, gdzie rosną drzewa i latają ptaki. Jest bardzo ciepło i nigdzie nie trzeba się śpieszyć. Jestem znowu w Afryce! Bardzo się cieszę!

Zwiedzanie Nairobi

Chodzimy bez większego celu ulicami Nairobi. Na obiad zamawiamy kawałki kurczaka. Niestety nie starcza nam pożyczonych w nocy od Jeffa pieniędzy. Możemy zapłacić w dolarach, ale kurs, jaki proponuję nie jest uczciwy. Zamiast 85 szylingów, za dolara oferują 65 szylingów. Kilka chwil później wymieniam dolary po uczciwym kursie w pobliskim kasynie i za posiłek płacimy szylingami.

Pierwsze chwile w Nairobi - Kenyatta International Convenience Centre

Spacerujemy uliczkami Nairobi bez większego celu. Wjeżdżamy na dach jakiegoś Kenyatta International Convenience Center, aby zobaczyć miasto z góry. Trochę leżymy na trawie w Paru Wolności (Uhuru Park). Pijemy colę i obserwujemy drapieżne ptaki nad jeziorem. Miło chwilę odpocząć od podróży i przyzwyczaić się do Afryki.

Kupujemy kilka owoców mango, papai i bananów na kolację i wracamy na krótką drzemkę. W hotelowym pokoju wypijamy piwo. W jakiejś knajpce zjadamy kolację i dzień można uznać za skończony. Od jutra zacznie się górska część wyjazdu. Będzie ciężej, ale po to tu przyjechaliśmy.

Nocą robi się głośno. Hotel znajduje się w centrum nocnego życia. Z okolicznych dyskotek dobiega nas głośna muzyka. Nic sobie z tego nie robię. Zasypiam bez problemu. Cieszę się, że znowu jestem w mojej ukochanej Afryce. Nagle budzę się. Coś potwornie bulgocze w toalecie. Zrywam się na równe nogi, nie mogąc się wyplątać z moskitiery. Okazuje się, że to tylko woda w kranie. Z ulgą, że nic wyjątkowego się nie dzieje, ponownie zapadam w sen.

Informacje praktyczne i wskazówki przed podróżą do Ugandy i Kenii

Przed podróżą do Ugandy i Kenii warto zerknąć na kilka wskazówek ułatwiających planowanie podróży do Afryki. Sprawdź, jak zaplanować podróż do Afryki, gdzie znaleźć tanie bilety oraz co spakować. Możesz również sprawdzić, jakie są koszty organizacji safari w Kenii. A jeśli szukasz kontaktu do sprawdzonego biura, które zajmuje się organizacją safari albo trekkingu w Kenii lub Ugandzie, napisz po prostu do mnie – postaram się pomóc.

Ebook Poradnik przed podróżą do Tanzanii i Kenii - poziome informacje

Zdjęcia i wspomnienia z podróży

W galerii znajdziecie zdjęcia z podróży do Ugandy i zdjęcia z podróży do Kenii. Wszystkie odcinki relacji z podróży można przeczytać na blogu z podróży do Ugandy i Kenii.

Album fotograficzny ze zdjęciami z Ugandy i Kenii

Polecam też album fotograficzny „W drodze na najwyższe szczyty Afryki” (jestem jego autorem!) ze zdjęciami z Ugandy i z Kenii. Oprócz zdjęć znajdziesz w nim również opowieści z podróży po Afryce oraz wspomnienia i ciekawostki z górskich wędrówek po Afryce. Oczywiście są w nim obszerne fragmenty poświęcone górom w Kenii i Ugandzie. Polecam!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.