Fort i muzeum São Sebastião w São Tomé

Podróż na São Tomé

Podróż na São Tomé

O której wyruszamy w podróż na São Tomé? Nie do końca wiadomo. Samolot jest chyba o jedenastej. Ale na bilecie mamy godzinę dwunastą. Dużo czasu. Pakujemy do pudełek maski i rzeczy, które chcemy zostawić w Gabonie. Pijemy poranną kawę na plaży. Czekamy na kierowcę zastanawiając się co będziemy mogli zobaczyć w Gabonie po powrocie z São Tomé. Dochodzi godzina dziesiąta. Jest szofer. Pakujemy bagaże. Ruszamy. Wyjaśniamy, że te pudełka trzeba zawieźć do Sisi. Upewniamy się telefonicznie u Sisi, czy kierowca zrozumiał. Zrozumiał.

Na lotnisku zaskoczenie. Samolot jest o jedenastej, a nie o dwunastej. Check-in jeszcze trwa. Mamy szczęście. Te zmiany godzin wylotów nieco zaskakują. Dobrze, że się nie spóźniliśmy. Wkurzyłbym się strasznie. Śpieszymy do bramek. Waga pokazuje już tylko 28 kilogramowy bagaż. Reszta została w Gabonie. Czekamy. Zapowiada się opóźnienie. Samolotu nie ma. Godzina wylotu minęła. Na lotnisku nie ma żadnych białych. Żadnych turystów. To nie jest popularny turystycznie kierunek. W samym Gabonie spotkaliśmy tylko jedna turystkę. O innych tylko słyszeliśmy.

Jak będzie na São Tomé?

Co będzie na São Tomé? Kto podróżuje w takie miejsca jak my? Jeśli już, to pewnie siedzą z drogich hotelach w parkach narodowych, a nie tłuką się publicznym transportem po miejscach, które nie są znane nawet Gabończykom. Wciąż czekamy. O której jest samolot na São Tomé? Ostatecznie jest o dwunastej.

Wchodząc do samolotu widzimy wózek z bagażami i przepełniony luk bagażowy. Wózek spokojnie wraca do hali lotniska. Zaniepokojeni pytamy stewarda, czy lecą z nami nasze bagaże, czy przylecą dopiero za kilka dni. W ostatniej chwili trafiają na pokład samolotu. Część z tych, które nie zmieściły się do luku lądują razem z nami w kabinie pasażerskiej. Nasze plecaki są wśród tych wybranych. Nie wszyscy mieli takie szczęście. Ciekawe co by się z nimi stało, gdyby zostały w Gabonie. Dotarłyby pewnie w dniu, w którym mamy zamiar wracać z São Tomé, bo samoloty z Gabonu na São Tomé latają tylko dwa razy w tygodniu.

Po wylądowaniu na Wyspie Św. Tomasza trzeba swoje odczekać na płycie lotniska. Po co? Jest zbyt mało pracowników. Najpierw muszą odprawić wylatujące osoby.

Jesienne Wyspy Świętego Tomasza i Książęca
Jesienne Wyspy Świętego Tomasza i Książęca

Pasażerowie odlatujący zostali odprawieni. Możemy wchodzić z płyty do terminala. Sprawdzają nam temperaturę. Dają do wypełnienia ankietę dotyczącą ostatnich podróży do czterech państw, w których panuje epidemia Eboli. Przeszliśmy. Wynik pozytywny. Dostajemy wizy. Płacimy po 20 euro. To jedne z tańszych i łatwo dostępnych afrykańskich wiz.

Wyspy Św. Tomasza i Książęca

Wyspy Św. Tomasza i Książęca to jedno z najmniejszych afrykańskich państw, zajmujące powierzchnię 1 000 km2. Mniejsze są tylko Seszele. Wyspy są w całości położone na wodach Oceanu Atlantyckiego w rejonie Zatoki Gwinejskiej. Składają się z pięciu wysp. Wśród nich znajdują się dwie główne wyspy: Św. Tomasza i Książęca, od których wzięła się nazwa państwa. Przez położoną na południe od wyspy Świętego Tomasza wyspę Ilhéu das Rolas przebiega linia równika. Państwo zamieszkiwane jest przez około 200 000 ludzi. Większość z nich jest pochodzenia afrykańskiego (głównie z Angoli). Stolicą Wysp Św. Tomasza i Książęcej jest São Tomé. Wyspy uzyskały niepodległość w 1975 roku. Pozostałością po kolonii portugalskiej jest język urzędowy, którym pozostał portugalski.

Przed terminalem czeka na nas Godinho. To on ma nam zorganizować trekking na Pico de São Tomé. Przy okazji pomaga w pierwszych chwilach na wyspie. Jedziemy do hotelu.

Wyspy Św. Tomasza i Książęca to inna Afryka. Taka europejska. Poukładana. Ładne domy (choć zniszczone). Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że zabytkowe. Palmy. Niezbyt wiele ludzi. Może dlatego, że jest niedziela. Jest ciekawie. Inaczej. Wypoczynkowo. Jak na Karaibach.

Fort i muzeum São Sebastião w São Tomé
Fort i muzeum São Sebastião w São Tomé

Organizacja pobytu

W dość czystym w porównaniu z gabońskimi hotelami Casa Turistica zostaniemy na dwie noce. Nie marnując czasu ruszamy na miasto. Pozwiedzać, poczuć klimat, fotografować, wczuć się w miasto, w nowy kraj. Pierwsza potrzeba – dobra, czyli miejscowe pieniądze. Wymieniamy euro po stałym kursie 25000 dóbr za 1 euro. Wszystko na rogu ulicy u cinkciarza. Żadnego strachu. Żadnego naciskania. Żadnych nerwów. Zwykła transakcja jakich wiele. Jesteśmy milionerami. A sprzedaliśmy tylko 100 euro. Upycham milion dóbr do kieszeni. Drugi milion ląduje w portfelu, a pół miliona w jeszcze inny miejscu. Kupa kasy. Możemy iść na rybę.

Idziemy do słynnego baru B24 w miejskim parku o nazwie Parque Popular. Nie zawodzi nas. Ogromna, czerwona ryba nie mieści się na talerzu. Do tego jedyne prawdziwie miejscowe butelkowe piwo marki Rosema. Na butelce brak naklejek. A same butelki przypominają nasze polskie butelki po piwie, które pamiętamy z lat 80-tych. Tak się jada na São Tomé. Posileni możemy iść dalej.

Spokój

Spokojnie. Ludzie odpoczywają, pływają w Oceanie, opalają się, siedzą na trawnikach. Nie uciekają przed aparatem. Chętnie pozują. Uśmiechają się. Czasem nawet sami proszą o zdjęcie. Co za odmiana od Gabonu. Udziela nam się ta atmosfera spokoju i wyluzowania. Czujemy się w pełni bezpiecznie. Snujemy się do wieczora, orientując się w topografii miasta. Bazar, dworzec, taksówki, targi, supermarkety, kościoły.

Chłopaki z São Tomé
Chłopaki z São Tomé

Miasto bardzo nam się podoba. W porcie fotografujemy wielkie tuńczyki. Kupujemy czerwone banany. Do zakupów dołączam Oizo z cukrem w środku i możemy wracać do hotelu. Odwiedzamy jeszcze katedrę. Trwa msza. Bardzo melodyjna. Ludzie śpiewają i klaszczą. Nic nie rozumiemy, ale jest tak jakoś weselej niż w Polsce.

Na São Tomé czas jest przesunięty o dwie godziny wstecz w porównaniu z Polską. Mija godzina 19. To czas na odpoczynek. Życie w Afryce płynie wolniej. Od świtu do zmierzchu. Mniej więcej równe 12 godzin. Bardzo mi się podoba podróż na São Tomé.

Zdjęcia i relacja z podróży do Gabonu

Zdjęcia z podróży do Gabonu

Pozostałe odcinki relacji z podróży do Gabonu na blogu

Informacje praktyczne i wskazówki przed podróżą do Gabonu

Gabon – informacje praktyczne

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.