Poranek na Zanzibarze

Poranek na Zanzibarze

Poranek na Zanzibarze

Pierwszy poranek na Zanzibarze. Budzik dzwoni o 6 rano na wschód słońca. Wystarczy kilka chwil, aby znaleźć się na plaży. Idziemy jednak nieco dalej w kierunku rybackiej części wioski. Z daleka obserwujemy targ rybny i rybaków wracających z porannych połowów. W międzyczasie słońce wstaje pośród chmur z latarnią morską na pierwszym planie. Zażywamy porannej kąpieli w ocenie i szybko uciekamy do pokoju, bo po chwili nadciąga potężna ulewa.

Wschód słońca na Zanzibarze
Poranek na Zanzibarze – wschód słońca na Zanzibarze

Zasypiamy zrelaksowani porannym spacerem i kąpielą. Przesypiamy śniadanie i budzimy się dopiero przed południem. W planie mamy dojść na plażę Kendwa. Idziemy plażą. Mijamy zanzibarskie hotele różnej klasy – całkowicie jednak inne od betonowych europejskich, czy egipskich molochów. Mijamy też mnóstwo barów przy plaży. W jednym z nich zatrzymujemy się na drinka. Na białych ścianach wymalowane ryby. Kusi nas zapachami. Zamawiamy jedną. A do tego świeży sok z arbuza i ananasa.

Masajowie na Zanzibarze

Idąc dalej przeciskamy się obok skał pośród biegających krabów. Ktoś kręci film /reportaż o życiu Masajów na Zanzibarze, którzy zarabiają na swoje potrzeby między innymi pozując turystom do zdjęć za pieniądze. Czasem wyglądają zupełnie inaczej, niż wyobrażenie, które zapewne o nich mamy. Tak samo jak wszyscy mają komórki, okulary przeciwsłoneczne, jeżdżą na rowerach, grają w bilard albo w piłkę. Są nowocześni. Takie czasy. Ale w rodzinnych wioskach na kontynentalnej części Tanzanii ich życie wygląda jednak nieco inaczej.

Masajowie na Zanzibarze
Masajowie na Zanzibarze

Gdy chcemy wracać do wynajętego domku okazuje się, że trwa przypływ. A to po prostu oznacza, że nasza droga przez plażę jest niedostępna. Zniknęła pod wodą. Musimy wracać przez wioski. Ktoś mówi, że to droga przez busz i na dodatek bardzo niebezpieczna. Jakoś mnie to nie przekonuje.

Wracamy więc do Kendwy i szutrową dróżką idziemy do głównej szosy. Wspaniałe baobaby w promieniach zachodzącego słońca tworzą magiczny klimat. Jest pięknie. Czekamy na dala-dala, bo okazuje się, że jesteśmy całkiem daleko od domku. Jeden z naciągaczy oferuje podwózkę. Ale nie chce nas zabrać za uczciwa cenę, więc idziemy na piechotę. Tuż przed posterunkiem policji łapiemy jednak dala-dala, które za 400 szylingów zabiera nas do Nungwi. Tuż przed zmrokiem jesteśmy na miejscu.

Banany jedliśmy z rana, więc na kolację kupujemy kokosa, pomarańcze i mandarynki. Arbuz jest sporo droższy, więc odkładamy jego zakup do jutra. I tak nie dalibyśmy rady wszystkiego zjeść. Po przyjemnym prysznicu idziemy do kolejnej knajpki na plaży. Ponownie zamawiamy ryby, które po chwili lądują na grillu, a potem na naszych talerzach. Mieliśmy okazję wskazać palcem, które ryby mają nam przygotować. Dostajemy to, co chcieliśmy. Popijamy colą i pysznym drinkiem. Próbuję zrobić zdjęcie rozgwieżdżonego nieba nad oceanem. Ale nie do końca mi się udaje. Mimo wszystko kolejny dzień w afrykańskim raju był mega fajny.

Planujesz podróż do Tanzanii?

E book Poradnik przed podróżą do Tanzanii

Jeśli marzysz o wyprawie do Afryki i planujesz podróż do Tanzanii spraw sobie praktyczny poradnik. Znajdziesz w nim wskazówki ułatwiające planowanie, organizację i samą podróż do Tanzanii. Sprawdź, jak zaplanować podróż do Afryki, gdzie znaleźć tanie bilety, co spakować oraz ile kosztuje safari w Tanzanii.

Album fotograficzny ze zdjęciami z Tanzanii

Jeśli zainteresowała Cię moja relacja z mojej drugiej podróży polecam mój album fotograficzny „W drodze na najwyższe szczyty Afryki” ze zdjęciami z różnych państw Afryki (również z Tanzanii). Znajdziesz w nim też sporo informacji praktycznych, wspomnienia i ciekawostki na temat wędrówek po afrykańskich górach, safari i podróżowaniu po Afryce. Oczywiście są w nim też obszerne fragmenty poświęcone górom i podróżowaniu po Tanzanii.

Album W drodze na najwyższe szczyty Afryki z pięknymi zdjęciami z Afryki

Pamiątki z Tanzanii

Pamiątki z Tanzanii możesz kupić w wielu miejscach podczas podróży: na targach, bazarach, w sklepach, w hotelach i od ulicznych sprzedawców. Jeśli jednak zapomniałeś albo nie miałeś wystarczająco miejsca w bagażu – zapraszam do mojego afrykańskiego sklepu z oryginalnymi pamiątkami z Tanzanii i z wielu innych miejsc w Afryce. Znajdziesz w nim oryginalne maski, rzeźby afrykańskie, drewniane naczynia, figurki zwierząt, kosmetyki, kawy i mnóstwo niepowtarzalnych afrykańskich dekoracji.

Pamiątki z Tanzanii

Zdjęcia i wspomnienia z podróży na Zanzibar

W galerii znajdziesz zdjęcia z podróży na Zanzibar z 2011 roku. Wszystkie odcinki relacji z podróży możesz przeczytać na blogu z podróży do Tanzanii i na Zanzibar.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.