Senegal praktycznie – kolorowy port rybacki w Mbour i porady przed podróżą

Senegal praktycznie: ceny, wiza i porady

Senegal to kraj, w którym Atlantyk miesza się z kurzem sawanny, herbata attaya płynie wolniej niż czas, a baobaby wyglądają tak, jakby ktoś posadził je do góry nogami. To świetny kierunek na pierwszą podróż do Afryki Zachodniej, ale tylko wtedy, gdy wiesz, jak działa gotówka, transport, targowanie, malaria i senegalskie „zaraz”. Poniżej znajdziesz praktyczny przewodnik po Senegalu, oparty na mojej podróży, aktualnych danych i sprawdzonych źródłach.

Wrażenia z podróży do Gambii i Senegalu

Wrażenia z podróży do Gambii i Senegalu

Barwne rybackie wioski, zapuszczone zakamarki, brzydkie miasta i zdezelowane samochody. Bieda, prostota i uśmiech. Mnóstwo pozdrowień i przywitań. Piękna przyroda: kolorowe ptaki, szympansy, gerezy, żaby i owady.  Ogromna rzeka Gambia, baobaby, Ocean Atlantycki, Park Narodowy Niokolo-Koba i wodospad Dindefelo. Rzeka, kanały, rozlewiska, trawy i busz. Mnóstwo emocji i ciekawych przeżyć.

Podróż z Gambii do Senegalu

Podróż z Gambii do Senegalu

Musimy jakoś dostać się dziś do Senegalu, bo musimy zdążyć na wieczorny samolot. To nie do końca prawda, ale Pan wydaje się być przejęty. Dzwoni do kierowcy autobusu, który właśnie odjechał i pyta, czy ma wolne miejsca. Są. Zamawia nam taksówkę. Mówi kierowcy dokąd ma jechać i zaczynamy gonić uciekający gambijski autobus taksówką. Doganiamy go w Bandżul.

Na targu rybnym w Gambii

Na targu rybnym w Gambii

jedziemy do wioski rybackiej Tanji. To będzie wyzwanie fotograficzne. Bać się czy nie? Robić zdjęcia? Spróbujemy. To podobno największa rybacka wioska w Gambii. Cuchnie okropnie. Dookoła resztki rozkładających się ryb. Sprzedawcy, rybacy i kupujący. Mnóstwo ludzi spogląda na nas i na aparaty niezbyt przychylnym okiem. Chociaż jest kilka wyjątków. Niektórzy Gambijczycy z chęcią pozują do zdjęcia. Ryby smażone, pieczone, suszone i grillowane. Mnóstwo gatunków. Patrząc na to, w jakich warunkach trzymane są ryby, mam wątpliwości, czy jeść ryby w Gambii.