W górach Mulanje w Malawi. Od samego początku trasa prowadzi przez kolorowy las, w którym aż uszy bolą od bzykających szarańczy. Nie jest stromo. Przynajmniej na początku. Wąska ścieżka przeplata się z jakąś zapomniana drogą. Mijamy strumienie. W pewnym miejscu jeden z nich tworzy kilka niewielkich wodospadów i oczek wodnych.