Powrót do Togo to granica w Hillacondji, Aneho z kolorowymi łodziami i noc w One Day Hotel, gdzie prysznic jest, ale jakby go nie było. Basen z łabędziem, afrykańskie patenty i kontakty pod sufitem – witajcie w krainie wynalazków dla koneserów. I pamiętajcie – tu nawet światło przygasa, gdy próbujesz podłączyć wtyczkę!