W drodze do Elena Hut

W drodze do Elena Hut

W drodze do Elena Hut

Ta noc była ciepła i długa. Spaliśmy prawie 12 godzin. Nie spieszymy się jednak. Do przejścia zaledwie czterogodzinny odcinek prowadzący z kempingu Bujuku do obozu Elena. To stamtąd ma się zacząć wędrówka na szczyt. Słońce po raz kolejny nie zawodzi. Szykuje się ładny dzień, więc w drodze do Elena Hut nie powinno nas nic zaskoczyć.

Początek trasy dzisiejszego marszu prowadzi przez podmokłe tereny. Wprawdzie już na początku zaliczam błotną kąpiel po kostki, ale to wciąż nie powoduje konieczności założenia woderów. W dalszym ciągu jest zaskakująco sucho.

W drodze do Elena Hut – podejście z widokami

Po błotnej przygodzie następuje ostrzejsze podejście prowadzące przez las gigantycznych lobelii. Na jego końcu znajduje się dość długa metalowa drabina kończąca się w miejscu, skąd można dostrzec niezwykłą panoramę ugandyjskich gór.

Lodowiec w drodze na najwyższy szczyt Ugandy

Widać stąd w zasadzie wszystkie najwyższe szczyty Gór Księżycowych. Jesteśmy już na wysokości 4 150 m n.p.m. i podczas marszu zaczynamy odczuwać nieco rozrzedzone powietrze. Z pewnym niedowierzaniem spoglądamy na grań, pod którą mamy podejść. Z każdym krokiem okazuje się, że jest to jednak zadanie wykonalne. Na jej końcu naszym oczom ukazuje się obóz Elena. Drewniany budynek został postawiony u podnóża wielkich szczytów pośród skał i kamieni. Dojście zajmuje jeszcze kilka chwil. Do pokonania są ogromne skały. Całe szczęście, że jest sucho. Gdyby spadł deszcz ten odcinek mógłby sprawić nieco trudności.

Wyjątkowo wcześnie kończymy czwarty dzień trekkingu. W chwili, gdy stajemy przed Elena Hut ze szczytu wraca grupa Czechów. Mówią, że nie jest wcale tak źle. Ponieważ mamy sporo czasu postanawiamy przejść się nieco po okolicy i podejść nieco wyżej, aby przyzwyczaić organizm do większej wysokości. Strome podejście prowadzące w kierunku szczytu zostało zabezpieczone liną. Trzymając się zabezpieczenia wąską szczeliną podchodzimy około 100 metrów w górę do miejsca, skąd można podziwiać widoki na Góry Księżycowe i wspaniale oświetlone doliny.

Przygotowania do wejścia na szczyt

Po powrocie do chaty tradycyjnie już powtarzamy z przewodnikami trasę, przypominamy sobie wiązania, sprawdzamy sprzęt i pakujemy się na następny dzień. Zapowiada się dość mroźna noc. Zanim jednak zanurzymy się w ciepłe śpiwory kucharz serwuje popisowe danie w postaci wyśmienicie przyrządzonego kurczaka w pysznym sosie z makaronem.

Strzeliste szczyty Gór Księżycowych

Chata Elena jest dość przewiewna. Podmuchy wiatru bez problemu przedostają się przez szczeliny do środka. Ten wiatr nie jest do końca dobrą wróżbą. Czytaliśmy relacje ludzi, którzy czekali kilka dni w Elenie na poprawę pogody. Zresztą również na wewnętrznych ścianach można dostrzec wpisy sugerujące, że niektórzy spędzili w niej więcej czasu niż planowali.

Wiatr przybrał na sile. Temperatura spadła do siedmiu stopni poniżej zera. Jest zimno. Teoretycznie nie ma jeszcze tragedii, bo spomiędzy chmur można dostrzec połówkę księżyca nieco oświetlającą wierzchołki. Przynajmniej nie pada deszcz, ani śnieg.

Każdy z nas mocno przeżywa jutrzejszy dzień. To chyba najważniejszy dzień wyjazdu. Jestem jednak dobrej myśli. Po to właśnie przygotowywaliśmy się tyle czasu do podróży. Żeby wejść na szczyt! I pomimo tego, że lodowiec nie kojarzy mi się najlepiej, udowodnię sobie, że można przez niego przejść. Przezwyciężę ten strach. A na razie kończę pisanie, bo kilka chwil wypadałoby przespać. Cieszę się, że nie odczuwam w zasadzie żadnych kłopotów związanych z wysokością. Nastawiam budzik na piątą rano i staram się usnąć. Wrócimy cali i szczęśliwi. Obiecuję!

Informacje praktyczne i wskazówki przed podróżą do Ugandy i Kenii

Przed podróżą do Ugandy i Kenii warto zerknąć na kilka wskazówek ułatwiających planowanie podróży do Afryki. Sprawdź, jak zaplanować podróż do Afryki, gdzie znaleźć tanie bilety oraz co spakować. Możesz również sprawdzić, jakie są koszty organizacji safari w Kenii. A jeśli szukasz kontaktu do sprawdzonego biura, które zajmuje się organizacją safari albo trekkingu w Kenii lub Ugandzie, napisz po prostu do mnie – postaram się pomóc.

Zdjęcia i wspomnienia z podróży do Ugandy i Kenii

W galerii znajdziecie zdjęcia z podróży do Ugandy i zdjęcia z podróży do Kenii. Wszystkie odcinki relacji z podróży można przeczytać na blogu z podróży do Ugandy i Kenii.

Album fotograficzny ze zdjęciami z Ugandy i Kenii

Polecam też album fotograficzny „W drodze na najwyższe szczyty Afryki” (jestem jego autorem!) ze zdjęciami z Ugandy i z Kenii. Oprócz zdjęć znajdziesz w nim również opowieści z podróży po Afryce oraz wspomnienia i ciekawostki z górskich wędrówek po Afryce. Oczywiście są w nim obszerne fragmenty poświęcone górom w Kenii i Ugandzie. Polecam!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.