W poszukiwaniu najwyższej góry w Beninie

W poszukiwaniu najwyższej góry w Beninie

W poszukiwaniu najwyższej góry w Beninie – podróż do Mont Sokbaro

W poszukiwaniu najwyższej góry w Beninie ruszam w kolejną nietypową wyprawę. Może nie mam po kolei w głowie. Wchodzę na góry dla koneserów. Organizuję wędrówki donikąd. Ale to lubię. Przede mną kolejna. Posłuchajcie.

Niby ostatnia góra podczas tej podróży. Mont Sokbaro. Góry Atakora. Oficjalnie najwyższy szczyt Beninu. Na granicy z Togo. 659 m n.p.m. Nasz cel na dziś. Pierwszy. Zaczynamy.

W drodze na Mont Sokbaro
W drodze na Mont Sokbaro

Tchimberi. Ostatnia wioseczka. Dojazd pomarańczową szutrową drogą. Niełatwą. Tuż przy granicy z Togo. Stąd piechotą. Około 200 metrów w górę. Około 2 km marszu. Zapowiada się najdłuższy trekking w tej podróży. Nie da się ukryć, że to góry dla koneserów. Normalny człowiek tu się nie pcha. Bo po co. Tu jest nic po środku niczego. Tyle, że najwyższe. Prawdopodobnie.

Przynajmniej widać, że to góra. Góra wyjątkowo oblegana. Z góry schodzi facet z Litwy. Spał na szczycie. W sumie na górze będzie dziś aż 5 osób. Kto wie, kiedy będą następne? Za tydzień? Miesiąc? Betonowa konstrukcja. Węże. Żmije. Idealne miejsce. Sokbaro zdobyte. 659 metrów.

Na szczycie Sokbaro w Beninie
Na szczycie Sokbaro w Beninie

Poszukiwanie drugiego szczytu – Tanekas i rekord wysokości

Żeby mieć spokojne sumienie, decydujemy znaleźć drugiego kandydata na najwyższy szczyt Beninu. Tanekas. Kto wie, czy kiedyś wrócimy do Beninu. W razie czego, na wszelki wypadek, będziemy jego zdobywcami. Jednymi z nielicznych 🙂 Raczej pierwszymi z Polski. No bo komu takie pomysły chodzą po głowie. Mi. Chyba z gorąca.

Szkoda, że nie wpadliśmy na to dwa dni wcześniej. Byliśmy bliżej. Teraz trzeba wrócić 140 km na północ. Ale czego nie robi się dla sławy 😉

Mijamy Pam Pam, Tchoumi – Tchoumi i inne nie wyróżniające się niczym wioski, aby dotrzeć do Kotoponga. Jeszcze trzy kilometry wąską ścieżką. Nadaje się raczej do marszu albo jazdy motocyklem niż samochodem. Parkujemy u „podnóża” szczytu. Mijają trzy godziny od Sokbaro.

Wejście na drugą górę właśnie się zaczyna. Chociaż to nie góra. To najwyżej położone miejsce w Beninie. Już wiem. Na płaskowyżu pośród upraw kassawy i sadów z jabłkami nerkowca. Po prostu, gdzieś pośród nich. W nic nie znaczącym miejscu.

Tanekas na wysokości około 671 metrów. Dwanaście metrów wyżej niż Sokbaro. Najwyżej w Beninie. Zdobyte! Prawdopodobnie przez pierwsze osoby z Polski.

Na szczycie Tanekas - najwyższej góry w Beninie
Na szczycie Tanekas – najwyższej góry w Beninie

Między tropikalnym szczytem a orzechem nerkowca – niebezpieczna ciekawość

Może nie mam po kolei w głowie, podróżując w takie miejsca, gdzie nie ma nic. Tym razem celem było najwyżej położone miejsce w Beninie. Co z tego, że to nie spektakularna góra.

Za to drzew z jabłkami nerkowca jest tu mnóstwo. Z nich biorą się orzechy nerkowca. Nie wiedziałem. Oddziela się twardą część od miękkiej.

Jak smakuje czerwono – pomarańczowa miękka część? Jest pyszna. Słodka. Nieco cierpka. Ma mnóstwo soku. Zjadam kilka. By po chwili dowiedzieć się, że owoce nerkowca są trujące. Chwila przerażenia. Cholera. Przestraszyłem się. Niektórzy zaliczają nawet ten owoc do najbardziej trujących roślin. Okazuje się na szczęście, że trujące są tylko te twarde części. Chociaż, gdy zje się tą miękką, lepiej nie pić mleka i nie jeść jajek.

W twardej części, kształtem przypominającej półksiężyc, jest orzech. Uwaga! Może być trujący! Orzechy zawierają truciznę zwaną urushiolem. Trucizna obecna jest w łupinach wraz z dwoma innymi toksycznymi substancjami: kwasem anakardowym (polifenolem) i cardolem. Dlatego nerkowce poddaje się obróbce cieplnej, suszeniu, prażeniu, które pozbawiają je toksycznych substancji.

W drodze pomiędzy górami Beninu
W drodze pomiędzy górami Beninu

Powrót z wyprawy – odpoczynek po zdobyciu Beninu

To był dziwny dzień. Cel zrealizowany. Zasługujemy na sok z baobabu, coca colę, pyszne palmowe wino i odpoczynek. W tym samym hotelu. Motel Du Lac. Poproszę tylko o łóżko bez dziurawego materaca. Niestety to będzie łóżko podwójne. Więc znowu śpię z Łukaszem.

Zdjęcia i relacja z podróży do Beninu

Moje najlepsze zdjęcia z Beninu znajdziesz w galerii zdjęć z podróży do Beninu. A wszystkie odcinki relacji z podróży do Togo i Beninu możesz też znaleźć na blogu z podróży do Togo i Beninu.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.