W Górach Mulanje w Malawi

W górach Mulanje w Malawi

W górach Mulanje w Malawi

Z godzinnym opóźnieniem wyruszam w góry. Ja, przewodnik i dwóch tragarzy. W górach Mulanje w Malawi najbardziej obawiam się upału. Od samego początku trasa prowadzi przez kolorowy las, w którym aż uszy bolą od bzykających szarańczy. Nie jest stromo. Przynajmniej na początku. Wąska ścieżka przeplata się z jakąś zapomniana drogą. Mijamy strumienie. W pewnym miejscu jeden z nich tworzy kilka niewielkich wodospadów i oczek wodnych. W tym upale przydaje się orzeźwienie. Zanurzam więc głowę pod wodę.

Jeśli będziemy wracać tą samą trasą obiecuję sobie, że zrobię to samo, co tutejsze dzieci. Zjadę po skale z nurtem strumienia do małego jeziorka. W sam raz rozrywka na upał. Od tego miejsca robi się bardziej stromo. Przecinamy jeszcze dwa razy strumień i wychodzimy na płaskowyż Chambe. Tu trasa się rozwidla. Ścieżka w lewo prowadzi do Chambe Hut. A ta w prawo do Chisepo Hut. Idziemy w prawo.

Strumień w Górach Mulanje w Malawi
Strumień w Górach Mulanje w Malawi

Przez wiele lat okolica, w której jestem była wykorzystywana jako „pine plantation”, czyli po prostu plantacje sosny. Obecnie nie jest. Wszystkie drzewa po prostu wycięto. Malawijczycy chcieli, aby w tym miejscu ponownie zaczęły rosnąć drzewa cedrowe. Drzewa te jednak nie chcą tu rosnąć do dziś. Nie ma, że człowiek nagle zapragnie, aby w tym miejscu upowszechnił się jakiś gatunek i tak się dzieje. Nie tutaj. Pomysł z odrodzeniem drzew cedrowych nie wypalił. Nie ma ich już zbyt dużo. Nie ma też sosen. Po dawnych czasach pozostały tylko suche pnie i nieczynna kolejka linowa, którą wykorzystywano do transportu drewna.

Dwutysięczniki w górach Mulanje w Malawi

Po przejściu przez płaskowyż zdobywamy nieco wysokości. Dochodzimy do przełęczy, z której widać fantastyczne skaliste szczyty West Sapitwa, a w oddali całe pasmo gór, poczynając od Nandalandy, Khuto, aż po Dzole. Wszystkie góry są wyższe niż 2 000 m. Widok jest przepiękny.

Musimy zejść parę metrów do niewielkiej zalesionej dolinki, aby za chwilę ostro podejść na kolejną przełęcz. W lesie wyczuwam charakterystyczny zapach. Okazuje się, że to zapach ściętego drzewa cedrowego. Drzewo to jest podobno pod ochroną. Podobno. Nie wiem o co chodzi z tą ochroną, bo mijamy mnóstwo pościnanych drzew. Mijamy też strażników, którzy patrolują teren Mulanje Mountains. Szukają osób nielegalnie wycinających drzewa i ewentualnych pożarów buszu. Nie wydają się surową strażą, choć za wycinkę drzew cedrowych można podobno trafić na trzy lata za kratki. Zapach ściętego drzewa cedrowego coś mi przypomina. Myślę i myślę. W końcu wiem. Przecież to znany zapach olejka cedrowego. A może jednak przypomina mi to jakieś perfumy? Sam nie wiem.

Obserwując góry łatwo zauważyć charakterystyczne linie, oddzielające poszczególne części lasu i buszu. To drogi przeciwpożarowe. Oczywiście drogi, po których się nie jeździ, bo nie ma jak się tu dostać. To tak zwane blokady przeciwogniowe. Nie tworzy się ich przy pomocy maszyn, traktorów i spychaczy. Te równiutkie linie są karczowane przez ludzi. I wyglądają jak nieźle utrzymane drogi leśne.

Trekking w Górach Mulanje w Malawi
Trekking w Górach Mulanje w Malawi

Kolejne podejście przed nami – najbardziej strome dzisiejszego dnia. Na jego końcu nagroda. Przepiękna panorama i po raz pierwszy widoczny Sapitwa Peak – mój cel na jutro, najwyższa góra Malawi.

Chisepo Hut w Górach Mulanje

Dzisiejszy trekking miał zająć około 7 – 8 godzin. Wystarczyło 6 godzin. Docieramy do celu. Chisepo Hut to osłonięta z trzech stron potężnymi górami chatka. Z czwartej strony znajduje się dolina Thuchila. Skaliste szczyty teoretycznie powinny chronić to miejsce przed wiatrem. Nic z tego. Wiatr i jego podmuchy dają się we znaki. Z tego miejsca widać też cel jutrzejszej wędrówki.

W oczekiwaniu na posiłek i wieczór obserwują piękne góry. Przed zachodem słońca pojawiają się chmury. Są wspaniale oświetlone przez promienie zachodzącego słońca. Tworzą niesamowite kolory i kształty. Gdzieś w oddali słychać grzmoty. Widać błyski. Gdy robi się ciemno zaczyna padać. Podmuchy wiatru przybierają na sile. Niepokoi mnie ta pogoda. Czy damy radę jutro wejść na szczyt? Podmuchy naprawdę są silne. A po jakimś czasie nadchodzi burza.

W chatce w górach Mlandżi
W chatce w górach Mlandżi

Nagle wszystko znika. Poza wiatrem. Robi się widno. To sprawka księżyca. Jest już prawie w pełni. Jest tak jasno, że bez czołówki można swobodnie wędrować. Z niecierpliwością czekam na jutrzejszy poranek. Kładę się więc na dechy w chatce i w rytmie świszczącego wiatru staram się zasnąć i odespać ostatnie nieprzespane noce. Myślę, że mógłbym posiedzieć przed chatką i popatrzyć na oświetlone księżycem góry, pomarzyć i posłuchać gór. Ale się nie da. Wichura jest coraz większa. Staram się zasnąć.

Informacje praktyczne przed podróżą do Malawi

Przed podróżą do Malawi warto zerknąć na kilka wskazówek ułatwiających planowanie podróży do Afryki. Sprawdź, jak zaplanować podróż do Afryki, gdzie znaleźć tanie bilety oraz co spakować. Możesz również sprawdzić, informacje praktyczne dotyczące podróży do Malawi (stan na 2013 rok). A jeśli szukasz kontaktu do sprawdzonego biura, które zajmuje się organizacją safari albo trekkingu w Malawi, napisz po prostu do mnie – postaram się pomóc.

Zdjęcia i wspomnienia z podróży

W galerii znajdziesz zdjęcia z podróży do Malawi i Wszystkie odcinki relacji z podróży do Malawi można przeczytać na blogu z podróży do Malawi.

Pamiątki z Malawi – sklep afrykański z rzeźbami i maskami

Jeśli ciekawią Cię różne oryginalne przedmioty z drewna z Malawi – zajrzyj do mojego sklepu afrykańskiego. Znajdziesz w nim dużo interesujących masek, rzeźb i figurek wykonanych przez artystów z Malawi. Gorąco polecam!

Sklep Szczyty Afryki informacja pozioma

Album fotograficzny ze zdjęciami

Polecam też album fotograficzny „W drodze na najwyższe szczyty Afryki” (jestem jego autorem!) ze zdjęciami z Malawi. Oprócz zdjęć znajdziesz w nim również opowieści z podróży po Afryce oraz wspomnienia i ciekawostki z górskich wędrówek po Afryce. Oczywiście są w nim obszerne fragmenty poświęcone górom Zambii i Malawi. Polecam!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.